|
Obecnie medycyna i kosmetologia są tak rozwinięte, że leczenie białych plam nie stwarza już problemów. Białe plamy są wywoływane poprzez niedostateczną ilość melaniny w naszym organizmie. Jest to barwnik, który nie tylko odpowiada za kolor skóry, ale też oczu i włosów, chroni ona tez nasze ciało przed promieniami słonecznymi. Bielactwo może dotknąć każdego, jednak najbardziej widoczne jest wrodzone. Osoby takie nazywane są albinosami i rodzą się z nieodpowiednią barwą na ponad 80 procentach ciała. Najczęściej mają one czerwone oczy i białe włosy. Ta wersja choroby jest nie uleczalna. Wersja nabyta jest znacznie częściej spotykana, daje ona o sobie znać najczęściej u dzieci lub młodzieży. Wraz z upływem lat na skórze pojawia się coraz więcej białych, kremowych, mlecznych plam. Na początku są one najczęściej małe potem powiększają się i łączą osiągając tym samym dość duże rozmiary. Są one najbardziej widoczne u osób, które lubią się opalać lub mają ciemną karnację. Białe plamy pojawiają się w miejscach zginania takich jak łokcie, pachwiny, pachy a także na grzbietach rąk i nóg. Plamy takie nie powodują zakażeń i zmian zapalnych. Nie czujemy pieczenia ani świądu. Jednak nie są on problemem estetycznym a medycznym. Najgorsze jest to, że spora taka jest bezbronna wobec słońca, ponieważ nie ma w niej melaniny. W takich miejscach często tworzą się oparzenia słoneczne, obrzęki, nadżerki. Choroba ta często występuje wraz z chorobami tarczycy, cukrzyca typu I, łysieniem plackowatym. Dlatego na początku należy się zająć leczeniem tych chorób. Dzięki temu uzyskamy poprawę wyglądu skóry, ale najczęściej to nie wystarcza. Dlatego pomocy musimy szukać u dermatologa. Ale nie tylko, bowiem przy bielawce mogą występować problemy ze wzrokiem i słuchem, dlatego wizyta u okulisty i laryngologa nie będzie błędem. Jeśli na naszym ciele występują świeże niewielkie zmiany to wskazane są kuracje miejscowe. Na miejsca ze zmianami nakłada się specjalne maści i kremy. Czasem stosuje się fotochemio terapię. Zabieg ten polega na miejscowym lub doustnym podawaniu leków uczulających na światło. Wszystkie szczegóły są ustalane przez lekarza. Naświetlania trwają wiele miesięcy i przeprowadzane są dwa – trzy razy w tygodniu. Są tez skutki uboczne, bowiem istnieje ryzyko uszkodzenia wątroby. Innym rodzajem tej terapii jest naświetlanie promieniami UVB, Daje ona lepsze wyniki i istnieje mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia skutków ubocznych. W przypadkach, gdy te metody nie dają rady walce ze zmianami może okazać się potrzebny zabieg chirurgiczny.
|
|
Polio tak samo jak czarną ospę można całkowicie wyeliminować. Taka próba była i się nie powiodła. Aby tego dokonać trzeba zaszczepić blisko 90 procent społeczeństwa. To przesądziło o niepowodzeniu tej akcji gdyż szczepienie takie nie było możliwe do zrealizowania w takich krajach jak Nigeria. Ocenia się że najwięcej zachorowań jest w Tadżykistanie. Rosja też jest zagrożona epidemią tej choroby. W półdniowych rejonach tego kraju zaszczepiono bardzo mało osób – to jest przyczyna. Najgorsze jest to że wirus ten tak jak zresztą inne może lec mutacji i uodpornić się na obecne szczepionki. Po jakimś czasie może się okazać że osoby zaszczepione zaczną chorować. Dlatego specjaliści apelują by odpowiednio zareagować na ten problem. Jedynym rozsądnym wyjściem jest uzupełnienie szczepień tam gdzie się one nie odbyły. W ten sposób rozprzestrzenianie wirusa zostanie ograniczone. Wirusem tym zarażamy się drogą kropelkową, najczęściej po styczności z osobą chorą, zarażenie odbywa się tak samo jak przy grypie. Wirus ten może być także przenoszony przez muchy które siadają na żywności i skażają wodę np. w basenach kąpielowych. Wirus po zakażeniu człowieka wywołuje dwa rodzaje choroby: ciężką i lekką. W większości przypadków osoba przez niego zaatakowana ma tylko gorączkę, ból głowy i gardła. Po dwóch trzech dniach wszystko wraca do normy bez interwencji lekarskiej. Wersja groźna rozwija się powoli z początku dając objawy grypowe, a po kilku dniach pojawia się sztywność karku i bóle mięśni. Podczas kolejnych dni wirus opanowuje nerwy co skutkuje całkowitym paraliżem. W najgorszym przypadku wirus obejmuje nerwy klatki piersiowej a to prowadzi do śmierci. Kiedyś sądzono że na tą chorobę podatne są tylko dzieci, uważano także że jesi dziecko przeszło tę chorobę na stałe uzyskało odporność na tego wirusa. Ale okazało się że u osób które 30 lat temu przeszły tę chorobę jako dzieci teraz dochodzi do post-polio czyli zespołu poporażeniowego. Leczenie odbywa się poprzez podanie nowoczesnych leków antywirusowych. Chory musi pozostać w łóżku by nie zarażać innych osób. Najczęściej przepisywane są też środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. W najcięższych przypadkach chory jest hospitalizowany i podaje mu się płyny dożylno. Jeśli dojdzie do podrażnienia nerwów to chory musi zostać poddany rehabilitacji która trwać może latami. Rehabilitacja ta polega na usprawnieniu porażonej części ciała za pomocą specjalnych ćwiczeń i masaży. Niektórzy chorzy korzystają też z płatnych zabiegów np.: laseroterapii, fizjoterapii, kinezyterapii.
|
|
Mechanizm działania tej choroby jest już dobrze znany lekarzom, choć przed laty nie był on aż tak oczywisty. Istota choroby polega na większym nagromadzeniu się płynów w błędniku, iż w uchu zdrowym. Przez to w błędniku rośnie ciśnienie a w wyniku tego pojawia wiją się zawroty głowy. Mimo tego ż lekarze wiedzą, co jest przyczyną to nie potrafią odpowiedzieć an pytanie skąd się ona bierze. Teorie mówią, że może ta choroba mieć u podłoża czynniki autoimmunologiczne lub alergiczne. Inna teoria mówi, że może mieć ona związek z przebytym w dzieciństwie wirusowym zapaleniem błędnika. Choroba ta jest diagnozowana na podstawie obserwacji oraz wywiadu z pacjentem. Jednak przeprowadza się także badania, ale mają one na celu wykluczenie innych chorób, co w rezultacie ma potwierdzić występnie choroby Meniera. Przeprowadza się tomografie oraz rezonans magnetyczny. W większości przypadków wykrywa się oczopląs, który pojawia sie przy patrzeniu w bok. Jednak to nie potwierdzenie choroby, bowiem może ona występować także w innych sytuacjach. Czynniki, które charakteryzują tę chorobę to: Pojawiają się napadowe zwarto ty głowy, mogą one zakłócać równowagę, budzić lęk u chorego. Wpływa to na złe samopoczucie chorego, bladość, nudności. Chory może mieć problemy ze snem, co będzie widać po nagłym zrywaniu się w nocy. Kiedy objawy mijają osoba z chorobą, Meniera robi się zazwyczaj senna, U niektórych osób napady te są bardzo rzadkie, dochodzi do nich nawet tylko raz podczas całego życia, u innych z wiekiem są one coraz częstsze i dłuższe? Zawrotom głowy towarzyszy też niedosłuch, który w pierw występuje tylko w momencie napadu zawrotów, ale potem powstaje upośledzenie słuchu. U dwóch osób na sto przeradza się to w trwałą jednostronną głuchotę. Oprócz tego występują także szumy uszne. Często jest tak, że występują one stale, bez względu na zwroty głowy. Często ą one traktowane, jako zwiastun samego napadu gdyż pojawiają się one najczęściej przed napadem. W leczeniu tej choroby stosuje się przede wszystkim farmakologię. Stosuje się leki sterydowe, które mają za zadnie zwalczyć reakcję autoimmunologiczną naszego organizmu. Podawać można też beta-histynę, jest ona odpowiedzialna za rozszerzenie naczyń krwionośnych, dzięki czemu poprawione zostaje ukrwienie w chorym uchu. Pacjent leczący się w domu musi być pod obserwacją lekarza, który będzie przepisywał i dawkował odpowiednie leki. W domu są one podawane w postaci tabletek a w szpitalu najczęściej w zastrzykach.
|
|
Można powiedzieć że jest to brak poprawnej pracy w określonej części układu nerwowego. Wtedy organy które są nim sterowane nie pracują poprawnie. . mówiąc inaczej jest to wyłamanie części układu nerwowego. Objawy mogą być różne zależnie od tego jaka część układu zastrajkowała. Najczęściej są problemy z ciśnieniem krwi. Dochodzić może do takiego spadku ciśnienia krwi że chorzy mogą mdleć. Czasem też w takiej sytuacji jest zbyt wolne bicie serca. Jeśli zmiany ciśnienia pojawiają się tylko podczas zmiany pozycji z siedzącej na stojąco to mówimy wtedy o idiopatycznej hipotonii ortostatycznej. Jest to bardzo częste zjawisko, chorzy z tą właśnie odmianą choroby podczas wstawania mają zawroty głowy. Ale w niektórych przypadkach boli głowa i kark, zdążają się też omdlenia. Inni pacjenci wspominają że często maja tez ból w klatce piersiowej oraz że szybciej się męczą. Może też podczas wstawania serce momentalnie bić za szybko. Ale objawy tej choroby mogą dotyczyć także innych układów, nie tylko krążenia. Równie często występują problemy z bólami mięśni, naprzemienne biegunki i zaparcia, chroniczne zmęczenie. Wielu badaczy uważa że u podstaw tej choroby leży brak równowagi między dwiema przeciwnymi częściami układu nerwowego/. Pierwsza to współczulna a druga przeciwczulana. Czasem jedna część działa zbyt słabo, a czasem inna zbyt mocno. Przypadłość ta może ograniczać się do pojedynczych narządów lub występować w całym organizmie. Może atakować nagle bądź następować powoli. Bywa tak że zapadają na nią osoby które miały kontakt z trującymi substancjami chemicznymi, lub że dysautonomia jest zwiastunem nadchodzącej innej groźnej choroby. Na wersję pierwotną nie ma lekarstwa które by usunęło przyczynę. Jeśli powstała ona w wyniku innych chorób to należy się skupić na ich leczeniu, w ten sposób minie lub ograniczy się w działaniu także dysautonomia. Wyleczyć nie można ale można znacznie poprawić komfort życia chorego. W drugiej odmianie pomocne jest jedzenie posiłków co dwie- trzy godziny w diecie nie powinno zabraknąć soli. Powinniśmy też zażywać leki uspokajające. Ci którzy mają rokowania niepomyślne umierają najczęściej z powodu zapalenia płuc, niewydolności oddechowej, nagłego zatrzymania krążenia. Najbardziej poważną postacią tej choroby jest tak zwany zespół MSA. Występują wtedy zaburzenia w układzie płciowym, zamglenia wzroku, spadki ciśnienia, ziewanie, zaburzenia snu, spadki ciśnienia pozycji stojącej.
|
|
W prawidłowym cyklu u kobiety warstwa błony śluzowej złuszcza się i jest wydalana w okresie od 28 do 30 dni. Wydalanie to odbywa się razem z krwią i jest nazywane potocznie miesiączką. Czasem jednak macica nie oczyszcza się prawidłowo, wtedy warstwa, z której ona się składa staj się coraz grubsza. W efekcie tego dochodzi do przerostu śluzówki, plamień i krwawień. Zjawisko to nasila się, gdy w organizmie kobiety zaczyna brakować progesteronu, czyli ma to miejsce po czterdziestym roku życia. Pod wpływem tego zjawiska śluzówka narasta. Z pomocą może przyjść zażywanie leków w składzie, których znajduje się progesteron, a jeśli to nie pomorze to dochodzi do znacznego przerostu. Jedynym wtedy rozwiązaniem jest usunięcie nadmiaru. Objawami problemów są nieregularne cykle, plamienie pojawiające się między miesiączkami, które może trwać nawet kilka dni. Kobiety w tym okresie czują się nie komfortowo ze względu na konieczność noszenia wkładek higienicznych. Często też odczuwają ból w dole brzucha, zarówno przed jak i w czasie miesiączki. Są pewne sposoby na zmniejszenie możliwości wystąpienia endometrium. Usunięcia endometrium można dokonać za pomocą termicznego balonu śródmacicznego (UBT). Można też zastosować kriosondy. Zarówno pierwszy jak i drugi zabieg jest przeprowadzany w gabinetach ginekologicznych, nie wiąże się to z pobytem w szpitalu. Pierwsza metoda polega na umieszczeniu w macicy specjalnego nienapompowanego balonu, następnie napełnia się go płynem. Jak już płyn osiągnie właściwą objętość i ciśnienie to nagrzewa się go do 87 stopni i utrzymuje się ten stan przez osiem minut? Zabieg wykonuje się bez narkozy. Czasem, gdy pacjentka wyraźnie się denerwuje możliwe jest podanie środka przeciwbólowego i leku na uspokojenie. Podobnie jest przy drugiej metodzie. Do macicy wprowadza się kriosondę o wielkości 5mm. Następnie za pomocą gazu jest ona schładzana do temperatury -100 do -120 stopni Celsjusza. Podczas zabiegu robi się kila cykli zamrażania, każdy z nich trwa około 5 minut. Jednak istnieją też przeciwwskazania takie jak wodniaki jajowodu, które uniemożliwiają przeprowadzenie ablacji. Podobnie jest z mięśniakami. Przeszkodą są także schorzenia takie jak nieleczony stan zapalny i wady w budowie macicy, wtedy przed planowanym zabiegiem należy wyleczyć schorzenie. Jeszcze kilka lat temu, gdy technika nie była tak rozwinięta zabieg leczenia przeprowadzano w znieczuleniu ogólnym i polegał on na wyłyżeczkowaniu jamy macicy. Dziś zabieg ten przeprowadza się tylko w nagłych przypadkach przy obfitych krwawieniach.
|
|